W ostatnim rozdziale :
"Myłam , ręce gdy nagle weszła do łazienki ona . . Spojrzałyśmy na siebie zdziwione . Zapadła cisza ,było słychać tylko szum wody lejącej się z kranu .Stałyśmuy może tak 1 minutę , nic nie mówiłyśmy ale patrzyłyśmy sobie prosto w oczy . Ja wydusiłam z siebie jedno słowo .VERONIKA. "
--------------------------------------------------------------------------------------
Uśmiechnęła się szeroki uśmiechem do mnie . Widać było że cieszy się że mnie widzi . Ja byłam raczej zmartwiona . I zadawałam sama do siebie jedno pytanie . Co ona robi w Londynie ? Ona przecież mieszkała w Polsce , tak jak ja wcześniej . To pytanie nie dawało mi spokoju . Więdz cicho zapytałam co robi w Londynie .
Ona nadal uśmiechając się powiedziała . To samo co ty , przeprowadziłam się .
Ja obojętnie powiedziałam " yhy " , chociaż nie było mi to obojętne . Wiedziałam tylko że nadal nie mogę z nią gadać . Ona chyba to zauważyła , wiedz wyszła , mówiąc , krótkie " narazie Julka" . To słowo mnie zabolało . Znowu się muszę z kimś pożegnać . Nie nawidzę pożegnań . Ja nic nie odpowiedziałam . Siadłam opierając się o grzejnik . Czułam jak łza spływała mi spod oka , a za nią kolejna . Wytarłam je szybko i wstałam aby zakręcić kran.
---------------------------------------------------------
Do łazienki wszedł on .... cholera , znowu on ... popatrzył na mnie wyraznie zdziwiony , chyba zauważył że płakałam , dlatego zapytałam szybko i obojętnie ,
- " Nie pomyliło ci się czasem coś ? " , byłam wredna , taka chciałam być , nie lubiłam go .
- Nie , a dlaczego pytasz ? - powiedział z zaciekawieniem
Ja popatrzyłam na niego jak na idiote . W sumie on był idiotą
"Bo to nie jest męska toaleta . ? " , znowu byłam wredna
- yyyy , cholera .. sory , ale jak już jestem to skorzystam .
Nie zwracałam na niego uwagi , włączylam tylko piosenkę
http://www.youtube.com/watch?v=dSa97EtkIIQ (włącz)
Lubiałam takiej słuchać , i nadal lubię i pomyślałam że z tego akurat nie zrezygnuje i nadal będe takich słuchać .
. Nadal siedziałam pod grzejnikiem , ale gdy przypomniałm sobie że zostawiłam swój pamiętnik w toalecia odrazu wstałam . Szłam w kierunku toalety . Dlaczego ja mam takiego pecha ? Akurat on wychodził z toalety i trzymał w dłoni mój pamiętnik . Popatrzyłam wrogo na niego i powiedziałam .
-On jest mój .Możesz mi go zwrócić . ?
- Hymm .. no sam nie wiem , a co za to będe miał ?
- Nic . Daj go.
-Wystawił rękę przede mną , a w niej trzymał mój pamiętnik . W tym samym czasie zapytał:
- piszesz pamiętnik ?
Odpowiedziałam ze złością .
- Niech cię to nie obchodzi .
- No okej .
Zabrałam z jego ręki mój pamiętnik , a w tym samym czasie na ziemie spadła moja mp3 . Podniósł ją popatrzył się na nią i znowu się zdziwił . Wyświetliła się piosenka " Huczuhucz Gdyby nie to " .
Dlaczego ty ciągle się tak dziwisz? - zapytałam wyłącznie z ciekawości .
- Bo nie wiedziałem że taka dziewczyna jak ty , słucha takich piosenek , ty ciągle mnie zaskakujesz .
- O co ci chodzi z " taką dziewczyną " ?
- Chodzi mi głównie o twoje zachowanie i wygląd .
- A co z nimi nie tak . ?
- Nic . Poprostu jesteś bardzo dziwna . Ale na ten dobry sposób .
Ja powiedziałam tylko " możesz oddać mi mp3 "?
- Spoko .
Tym razem to ja wyciągłam ręke . On dał mi mp3 mówiąc .
- Śliczny tatułaż .
Dziękuje .
On tylko sie uśmiechnął .
Chciałam już iść gdy nagle zetkneliśmy się ciałami przez przpadek .Poczułam dreszcz po ciele ale także bezpieczeństwo i ciepło . Tak , czułam się bezpieczna . Dawno tego nie czułam . Mimo tego szybko się odsunęłam .
- Nie bój się mnie , przeciez nie gryze. Tym razem usmiech zniknął mu z twarzy i stał się poważny tak samo jak ja .
W tej samej chwili weszła do łazienki jakaś dziewczyna , była ładna ale taka sama pudernica jaką ja byłam . Potem zobaczyłam że była to Jessi .
Powiedziała .
-Jack , kochanie . Chodz tu bo muszę wypudrować sobie nosek .
-Już idę . Powiedział szybko patrząc mi w oczy .Powtarzałm w myślach tylko jedno słowo Jack , Jack , Jack ,Jack . Nie wiem dlaczego . Utkwiło mi w głowie .. czyli Jack to chłopak Jesii. Jack .
- A z kim tak rozmawiasz kotku ? Weszła tam gdzie były toalety i popatrzyła na mnie .
Ja odpowiedziałam .
- Z nikim . I usmiechnęłam się do niej sztucznie .
- Ooo Julka . Hej ! Zdaje mi się czy ty nas unikasz ?
- Niee no co ty . Zdaje ci się . I znowu uśmiechnęłam się sztucznie.
- To dobrze . :)
- To do zobaczenia . Powiedziałam , przechodząc obok Jacka . Słyszałam tylko jak ktoś mi powiedział cicho " Musisz popracować nad kłamstwem , bo słabo ci to idzie " Wiedziałam że to był Jack , więdz nawet się nie odwracałam .
Zadzwonił dzwonek na ostatnią lekcję , dlatego wyszlam z pośpiechem aby zdązyć na lekcje .
----------------------------------------------------------------------------------
Ostatnia lekcja była najgorsza z wszystkich . Geografia.
Po 45 minutach usłyszłam głośnie piiiiiiiiiiiiiiiiiiii.
Wydarłam się na cały głos
"NO NARESZCIE "
wszyscy na mnie popatrzyli a ja wyszłam szybko z klay i szłam w stronę autobusu . Przyjechałam do domu , weszłam do pokoju i rzuciłam się na łóżko . Leżałam tak może przez 2 godz. Potem postanowiłam wejść na twitter . Już długo na niego nie wchodziłam . To mój pierwszy raz gdy przyjechałam do Londynu .
Dostałam wiele wiadomości , od przyjaciół z Polski . Przeczytałam tylko jedną . Została napisana w dzień wyjazdu do Londynu . Czyli wczoraj .
" Hej Julka ! Jak u cb w Londynie ? Normalnie zazdroszczę Ci tego że tam pojechałaś , ale ja też tam jade ,tylko 1 dzień póżniej , może się kiedyś zobaczymy . Londyn jest duży i jest mała możliwość że będziemy chodzić do tej samej szkoły , no ale wciąż miejmy nadzieje . U nas po staremu , same nudy . Chciałam Ci powiedzieć żebyś o Nim zapomniała i żyła tam w Londynie nowym życiem . Bez niego . Wiem że go nadal kochasz , ale on nie żyje . I czasu nie da się cofnąć . Wiem , że mi pewnie nie odpiszesz bo nie gadasz z nikim i zamknęłas się w sobie ale mam nadzieję że chociaż to przeczytasz. Twoja najlepsza koleżanka .
Veronika . "
Czułam ból . Zamknęłam oczy , wtuliłam się w koc i tak zasnęłam , potem już nie czułam niczego. To było wspaniałe uczucie , nie czuć niczego .......
---------------------------------------------------------------------
No to 3 rozdział za nami , prosze znowu o komentarze , bo bardzo mi na nich zależy . Dziękuje że weszliście na mojego bloga i mam nadzieję że ten rozdia się wam podobał . To 4 już jutro .
Nikola ♥


Extra rozdział
OdpowiedzUsuńDziękuje :*
OdpowiedzUsuńHihi :D Te momenty z Jack'iem :D :P
OdpowiedzUsuńAle końcówka smutaśna :`(
Rozdział świetny !
<3
OdpowiedzUsuń