Dostałam sms. Pod nieznanym numerem.
A treść to: KOCHAM CIĘ...
-----------------------------------------------------------------------------------------------
Zastanawiałam się kto to mógł mi napisać . Myślałam może 30 minut i nic nie wymyśliłam . Odpuściłam . Może to był jakiś żart . Sama nie wiedziałam .
Była 9.00 rano . Wstałam . Poszłam do łazienki . Zmyłam wczorajszy nieogar na mojej twarzy i nałożyłam tym razem ledtszy . Ubrałam się w biały sweterek i spodnie w kropki.
Weszłam na twitter . Jack dodał wpis .
*bo 2 dni temu o tej porze było dobrze.. ;/
20.08.13. najlepszy dzień w życiu.
najlepiej spędzone 2 dni z nią .
trudno zapomnieć o tym wszystkim , nie umiem zrozumieć że to już nigdy nie wróci.
chciał bym się tak po prostu do niej przytulić.*
Nic nie napisałam . Odrazu humor mi się pogorszył. Ja tak bardzo chciałam tam przy nim być , ale nie mogłam .
Następny wpis był Simona .
* Wczorajszy wieczór był wspaniały , chcę takich więcej ! A szczególnie z tą wspaniałą osobą . Dziękuje Julka ! <3 *
Ja napisałam
" Nie masz za co mi dziękować , to ja powinnam tobie podziękować za tak wspaniały wieczór . Dziękuje :) " Szczeże mówiąc zdziwiłam się jak wstawił tam serduszko .
Kolejny wpis był Veroniki .
* Ooooo , impreza była zarąbista ! <3 Dziękuje Julka za wyciągnięcie z dołka . To dzięki tobie się tak świetnie bawiłam . ! Kocham . TAK JAK ZA DAWNYCH CZASÓW . ! <333
Ja odpisałam .
" Nie ma za co ! Cieszę się że mogłam spędzić ten wspaniały wieczór także z tobą . TAK JAK ZA DAWNYCH CZASÓW .! <333 "
i dodałam zdjęcie .
A pod nim : "Pamiętasz ?"
Następny wpis był Morgan . .. aa no takk tej nowej dziewczyny Piotrka .
Napisała .
* Dawno tak świetnie się nie bawiłam . <3 Dziękuje <3 *
Piotrek napisał
" Ja także , to ja dziękuje <33 "
Inni też wstawiali różne wpisy z wczorajszej imprezy . Widać było że świetnie się bawili .
Wszyscy dodawali jakieś wpisy , więdz ja też dodałam .
" Dziękuje wszystkim za wczorajszą impreze. Bawiłam się świetnie . :) ;/ " Ta smutna minka z powodu Jacka . Postanowiłam ją dodać , żeby pokazać mu że zapomnienie o nim nie jest takie łatwe , jak mi się wydawało . Dodałam zdjęcie .
Pod moim wpisem Simon dodał komentarz
" <3 " - zdziwiło mnie to , ale byłam szczęśliwa.
Komentarz dodała też Veronika
" Cieszę że też bawiłaś się dobrze <3"
Jack , nie dodał mi komentarza . Pewnie już zapomniał . Zasmuciło mnie to cholernie . Czekałam może 15 minut , ale nie dodał nic . Pewnie już o mnie zapomniał . Ale w tym problem że ja o nim nie umiem zapomnieć . Teraz to mój cholerny problem . ;(
Poszłam na dół coś zjeść . Nie byłam głodna , ale musiałam coś zjeść , bo nie mogłam znowu doprowadzić się do takiego stanu jak ostatnio . Tak... musiałam się leczyć .. śmiesznie to brzmi . No nie ? Może brzmi śmiesznie , ale bycie anorektyczką nie było takie śmieszne . To dzięki dobrym lekarzom udało mi się z tego wyjść . Trwało to rok , ale udało się .
Siedziałam przy oknie , i rozmyślałam .
Myślałam co mam zrobić z tym wszystkim .
Z Simonem , z Jackiem .
Przede wszystkim musiałam zapomnieć o Jacku . To było teraz najważniejsze . On potrafił to ja też potrafię.
A Simon , kiedy był przy mnie czułam się bezpieczna . Podobał mi się . To wiedziałam .
Te rozmyślania przerwał mi dzwonek do drzwi . Zobaczyłam Simona .
- Cześć . - powiedział z uśmiechem .
- Siemka - powiedziałam także z uśmiechem .
- Co porabiasz ? -zapytał
- Właściwie to się nudzę .
- Aha ... to może gdzieś pójdziemy ?
- Jasne . Zaczekasz 5 minut , pójde tylko do łazienki .
- Ok . powiedział znowu się uśmiechając .
Poszłam na górę do łazienki . Stanęłam w lustrze i powiedziałam sama do siebie .
" Simon .... tak pójdę z nim . A Jack ? Kurde dziewczyno musisz o nim zapomnieć , a zresztą jutro idziesz do szkoły więc dzisiaj pasowało gdzieś wyjść ! "
Wyszłam na dół , Jack złapał mnie za ręke . Kurde jaki Jack ? Simon .
Simon złapał mnie za ręke i wyszliśmy .
Szliśmy wzdłuż parku trzymając sie za ręke . Rozmawialiśmy o różnych rzeczach . Ale nie zwierzałam się mu jak Jackowi . Nie miałam jak narazie do niego zaufania . Nie wiem dlaczego .
Poczułam jakieś szturchnięcie z tyłu . Przepraszam . Powiedział ktoś . Zobaczyłam Jacka . Jechał na deskorolce.
Zdziwiłam się , powiedziałam . "Nic się nie stało . " , niepatrząc na niego .Simon powiedział , a właściwie wkrzyknął "właśnie że sie stało . Jack mógłbyś uważać . ! "
Ja popatrzyłam na niego ze zdziwieniem , przecież oni wcześniej byli kolegami , a teraz ? Coś musiało się stać .
- Uważałem , ale wy najwyrazniej nie umiecie chodzić , bo tutaj się idzie prawą stroną . , Jack popatrzył na niego grozną miną .
- Czy ty mi zarzucasz że żle chodze ?
Ja krzyknęłam "chłopaki przestańcie się kłócić "
Jack powiedział . " To niech ten gnojek nie udaje niewinnego . Bo zjebanie*c zawsze będzie zjeb*ńcem . Uśmiechnął sie sam do siebie .Simon przybliżył się do niego i zapytał wściekły ?
Jak mnie nazwałeś ?
Hymm , no nie wiem , nazywałem cię różnie , ale zjebanie*c pasuje do ciebie najlepiej . - powiedział patrząc mu w oczy .
Simon był wściekły . Nigdy go takiego nie widziałam . A Jack ? Jack , próbował go najwyrazniej bardziej denerowować . Pociągnęłam Simona za ręke i powiedziałam chodz już . Popatrzyłam na Jacka , teraz on był wściekły . Ale najwyrazniej odpuścił bo gdy to powiedziałam to odwrócił się w drugą stronę . Simon przyszedł do mnie .
A ja się go zapytałam .
- Dlaczego się tak zachowujesz?
-Bo nie pozwole by ktoś cię tak traktował .
- Ale on przeprosił , to nic takiego .
- No i co z tego .
- Jak to co z tego ? - zapytałam ze złością .
- Dobra , narazie Simon . - powiedziałam.
- Ej gdzie idziesz? - zapytałam.
- Jak najdalej od ciebie . - powiedziałam wściekła .
-Proszę cię nie odchoz . - powiedział łapiąc mnie za ręke .
- Siomon , odpuść .
- Aaaa, no tak idziesz sobie teraz do tego dupka . Nie rozumiesz że on jest kłamcą i oszustem ?
- Dlaczego miałby być kłamcą i oszustem ?
- Dlatego że zwodzi cię i rozkochuje w sobie a pózniej cię zostawi , On tak robi z dziewczynami . Z każdą tak z robił i z tobą też tak będzie . To jest hu*j i skur*wiel . !
- Jak go nazwałeś ? Po pierwsze on mnie w sobie nie rozkochał , bo ja uważam że jest tylko moim przyjacielem .A raczej był . A po drugie skąd ty o tym wiedzieć co on mi zrobi , nawet go nie znasz . !
- Znam , to pierdolni*ęty skurwi*el i tyle ! A ty go znasz ? Prawda jest taka że nawet ty go ni znasz. !
Ja rzuciłam się na niego z pięściami .
- Nie mów tak na niego !
- Będe tak mówi .
- Ja zaczełam go bić . On trzymał mi ręce , a wkońcu mnie uderzył . To bolało . Bardzo . Poczułam ból na policzku , To była jego dłoń . Nie sądziłam że on może mi to kiedyś zrobić . Popatrzyłam na niego i łza spłynęła mi po policzku .
- Jak mogłeś .
- Przepraszam . odrzekł .
Leżałam na ziemi . Wtedy już nie wiedziałam co się dzieje . Chyba straciłam przytomność .
--------------------------------------------------------------------------------
Ten rozdział króciutki . A więdz wybraliście Simona ? Piszcie . ! <3 Jack / Simon . hymmm . Jak narazie będzie Simon . Ale to także zależy od Was. Więc komentujcie ;*
Nikola ♥
- Jak najdalej od ciebie . - powiedziałam wściekła .
-Proszę cię nie odchoz . - powiedział łapiąc mnie za ręke .
- Siomon , odpuść .
- Aaaa, no tak idziesz sobie teraz do tego dupka . Nie rozumiesz że on jest kłamcą i oszustem ?
- Dlaczego miałby być kłamcą i oszustem ?
- Dlatego że zwodzi cię i rozkochuje w sobie a pózniej cię zostawi , On tak robi z dziewczynami . Z każdą tak z robił i z tobą też tak będzie . To jest hu*j i skur*wiel . !
- Jak go nazwałeś ? Po pierwsze on mnie w sobie nie rozkochał , bo ja uważam że jest tylko moim przyjacielem .A raczej był . A po drugie skąd ty o tym wiedzieć co on mi zrobi , nawet go nie znasz . !
- Znam , to pierdolni*ęty skurwi*el i tyle ! A ty go znasz ? Prawda jest taka że nawet ty go ni znasz. !
Ja rzuciłam się na niego z pięściami .
- Nie mów tak na niego !
- Będe tak mówi .
- Ja zaczełam go bić . On trzymał mi ręce , a wkońcu mnie uderzył . To bolało . Bardzo . Poczułam ból na policzku , To była jego dłoń . Nie sądziłam że on może mi to kiedyś zrobić . Popatrzyłam na niego i łza spłynęła mi po policzku .
- Jak mogłeś .
- Przepraszam . odrzekł .
Leżałam na ziemi . Wtedy już nie wiedziałam co się dzieje . Chyba straciłam przytomność .
--------------------------------------------------------------------------------
Ten rozdział króciutki . A więdz wybraliście Simona ? Piszcie . ! <3 Jack / Simon . hymmm . Jak narazie będzie Simon . Ale to także zależy od Was. Więc komentujcie ;*
Nikola ♥







Jack !!!!!! Prosze Nikola (siiis) !!!!
OdpowiedzUsuńJeju jak ty piszesz takie ciekawe rozdziałay?! Aż chce się czytać 2 razy???
OdpowiedzUsuńJack proszę
OdpowiedzUsuńZapomniałaś napisać kiedy następny .
OdpowiedzUsuńHeh, niewiem jakoś same pomysły przychodzą do głowy . ;) Aaa.. no racja zapomniałam . ;) Następny dzisiaj . ;* Dziękuje za przypomnienie ;*
OdpowiedzUsuńNikola ♥
No bo to ja twoja siis :)
OdpowiedzUsuńGdzie ten wpis , sorry poniosło mnie !
OdpowiedzUsuńDłudo ci zajmuje wstawianie 1 rozdziału ??
OdpowiedzUsuńNawet nie żartuj !!!! -,- Oczywiście, że Jack. I w dodatku Simon ją uderzył !!!! O.o
OdpowiedzUsuńRozdział WIELKI !!
~Kate~
Hym , no zobaczę jeszcze , narazie nie do końca jestem pewna , wszystko się może zmienić . Sama potem zobaczę . Ale dzięki za głosy xD
OdpowiedzUsuńNikola ♥