W ostatnim rozdziale :
Halo ? - powiedziałam
Ty cip*o zajeba*łaś mi chłopaka , pożałujesz sobie jeszcze tego . Radze Ci się od niego odwalić i z im nie gadać . Bo jak nie to ty i on kur*a pożałujecie tego . Zobaczysz POŻAŁUJESZ .
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
- Kto mówi ? zapytałam przerażona .
Piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.... usłyszałam tylko taki dzwięk .
Strasznie się przestraszyłam . Bałam sie nie o mnie ale o niego . Poczułam dreszcze na ciele . Odłożyłam słuchawkę. Powiedziałam sama do siebie.
"Nie mogę pozwolić by mu się coś stało , ale dlaczego jego dziewczyna .. no tak Jesii ! Ona może mu coś zrobić , ale nie rozumiem jednego , przecież my jesteśmy przyjaciółkami , raczej byłyśmy . Nie lubiłam ją od samego początku , i słusznie . To moja wina , miałam mu pomóc , a nie zsyłać problemy , tak jak ja to potrafię . Zsyłać same problemy . Zajmowałam mu zbyt wiele czasu , ale on mi przecież powiedział że zerwali A może nie zerwali ? Cholera . Dlaczego ja zawsze musze mieś same problemy . Muszę ich uniknąć . Skończe przyjażń z Jackiem . Dla jego dobra . Posłucham Jesii , on ma rację . Zbyt mocno się z nim związałam . Ale ja nic do niego nie czuje , więdz skończe z tym wszystkim . Nie będe zwracać na niego uwagi . Zrobię tak. To już koniec naszej bliskiej przyjazni. KONIEC.
Poszłam na górę . Siedziałam teraz w pokoju . Nieruchomo , jakby mnie tu nie było. Patrzylam w ścianę , zastanawiając się czy dobrze robie , i czy potrafię go tak odtrącić . Przecież on był moim najlepszym przyjacielem .
Otworzyłam szafe . Zobaczyłam straszny syf , gorszy niż u Jacka . No nie ! znowu o nim myślę . Muszę przestać i zapomnieć że wogóle kogoś takiego poznałam . .
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wyciągnęłąm z szafy jakąś krótką bluzkę , spodenki , a pod to ubrałam rajtki . Założyłąm naszyjnik z krzyżem , i brązoletki z kolcami . Makijaż postanowiłam zrobić na ostro . Wzięłam czerwoną szminkę , kretkę , tusz , elajner i podkład. Włosy rozpuściłam , lekką pokręciłam i użyłam jakiejś mocnej perfumy .
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jakieś 15 minut póżniej byłam już na miejscu .
Weszłam do środka i zobaczyłam Piotrka , bawiącego się z jakąś laską . Podszedł do mnie i zapoznał mnie z nią .
- Cześć , poznaj Megan .
- hej - powiedziała uśmiechając się .
- Cześć jestem Julka .
-Miło Cię poznać - powiedziała.
- Mi Ciebie też miło poznać . - powiedziałam uśmiechając się . Mój uśmiech nie był szczery , nie dlatego że nie lubiłam jej , wręcz przeciwnie , wydawała mi się bardzo miła . Ale musiałam udawać przed Jackiem i to mnie najbardziej bolało .
- Piotrek , ty to masz gust , zawsze wybierasz takie śliczne laski . - powiedziałam do Piotrka .
Ona zaśmiała się i powiedziała .
-No bez przesady . Uśmiechając się .
- Ej wiem żebyście tak gawędziły , ale musimy już iść . Popatrzył na Megan.
Ona uśmiechnęła się do niego .
- Ok , nie ma sprawy . To pa Megan , mam nadzieję do zobaczenia . powiedziałam .
-Pa pa Juka . Uśmiechnęla się . Szłam do baru , dzisiaj postanowiłam się upić . Tak pożonnie .
Kupiłam sobie drinka . Właśnie go piłam , lecz ktoś uderzył mnie w ramię . Ja zadławiłam się , kaszlałam , odwróciłam się do tyłu wylewając drinka na Jesii .
- Ty ci*po . ! Teraz przez ciebie mam mokrą bluzkę . Muszę się iść przebrać . !! - krzyczała na mnie .
- Przepraszam ale mogłaś mnie tak nie szturchać , bo zadławiłam ię przez ciebie .
- I dobrze kur*wo , mogłaś odrazu zdęchnąć . ! Zrozumiałaś ostatni telefon ? Mam nadzieję że się od niego odwalisz , bo jak nie too .. nie dokończyła bo ja wykrzyknęłam ,
ZROZUMIAŁAM . Możesz już iść . '
- To dobrze . A bluzkę mi odkupujesz ! Narazie dziwk*ko .
Miałam się na nią rzucić , i urwać jej tą mordę , ale nie mogłam .
Siedziałam tam sama , dopijając drugiego drinka .
Kiedy ktoś złapał mnie w pasie , od tyłu . Szepcząc mi do ucha .
- Cześć piękna .
Ja odpowiedziałam nie odwracając się . - nie mów tak do mnie , i zapomnij że wogóle mnie poznałeś . Zachowujmy się jakbyśmy się nie znali . Uwież mi że tak będzie lepiej . Narazie Jack .
Spojrzałam by zobaczyć jego twarz . Był bardzo zdziwiony . Ja przeszłam obok niego . On złapał mnie za ręke i zapytał
- Co się stało Julka ?
Ja nic mu nie odpowiedziałam . Wbiegłam w tłum ludzi . On pobiegł za mną ale ja mu uciekłam . Płakałam.
Potknęłam ale złapał mnie jakiś chłopak .
- Oj , uważaj , gdzie sie tak śpieszysz ?
- Dzięki , nigdzie poprostu , nie umiem chodzić .
On się zaśmiał i powiedział .
- Julka , Julka ..
- Skąd znasz moje imie ? - zapytałam .
- No co ty nie pamiętasz mnie ?
- yyyy , niee ..
- A kto cię odwiedził w szpitalu ? .
- Aaa no tak ... Simon !
- Czyli jednak mnie pamiętasz . A teraz powiedz mi dlaczego płakałaś . ?
- Nie płakałam . - skłamałam, ale to było najlepsze rozwiązanie .
- Mnie nie oszukasz . powiedział .
- Nieważne . - powiedziałam .
- Pójdziesz że mną się czegoś napić . ?
- Pewnie . - powiedziałam .
- To chodz . Złapał mnie za rękę i wtedy poczułam przyjemne ciepło . Zaprowadził mnie przed bar . Zamówił 2 drinki .
- Ślicznie wyglądasz , zresztą jak zawsze .
- Dziękuje . powiedziałam smutna .
- Ty zawsze jesteś taka smutna ? - zapytał
- Zdarza mi się uśmiechać . - powiedziałam.
- To co mogę zrobić żeby zobaczyć ten wspaniały uśmiech ?
- No sama nie wiem . Powiedziałam do niego uroczo.
On zaczął robić śmieszne miny i tym faktycznie mnie rozbawił .
Zaczęłam się śmiać .
- Czyli wystarczy cię rozśmieszyc .
- Widocznie tyle . Powiedziałam . I tym razem on zaczął się śmiać .
Usłyszałam znajomy głos .
Poproszę wódkę .
Odwróciłam się a za mną siedziała cholernie smutny Jack .
Chciałam go unikać , więdz powiedziałam Simonowi że idę do toalety .
Pobiegłam tak szybko żeby mnie zauważył . Weszłam , a tak siedziała smutna Veronika .
-Popatrzyła na mnie i zapytała .
Pomożesz mi ?
Ja nie wiedziałam czy jej pomóc . Weszłam do toalety . Ona spuściła głowę i westchnęła.
Wyszłam z toalety , myłam ręce i powiedziałam pomogę . Ona podniosła głowę ze zdziwieniem. A ja podeszłam do niej , kócnęłam i zapytałam .
- Co sie stało ?
- Poprostu , straciłam chłopaka . Odbiła mi go jedna dziewczyna. Powiedział że to koniec i że mnie nie kocha .
- Nie warto tak cierpieć , jeśli on naprawdę Cie kocha to wróci do ciebie , a ją zostawi . Naprawdę . Teraz jest impreza a ty musisz wybawić , a nie zamartwiać chłopakiem .
- Masz rację . Dziękuje Ci za radę .
-Nie ma za co . Chodz idziemy zatańczyć , przecież nie będziesz nie będziesz siedzieć tu wieczność .
Wziełam ją za ręke i poczułam że odzyskałam przyjaciółkę . Ale całkowicie zapomniałam o Simonie .
Veronika wzięła mnie za ręke i prowadziła na parkiet . Leciała ta piosenka :
http://www.youtube.com/watch?v=edP0L6LQzZE (włącz)
Zaczęłyśmy tańczyć .
Bawiłyśmy się świetnie . Tak jak za dawnych czasów. Wygupiałyśmy się , robiłyśmy śmieszne miny , zabawnie tańczyłyśmy . Widziałam jak Simon i Jack rozmawiają przy barze. Postnawiałam tam nie iść .
Nie chciałam spotkać Jacka . A zresztą z Veroniką bawiłam się świetnie. Tęskniłam za nią . Ona podczas tańca przytuliła mnie i powiedziała , " bardzo za tym tęskniłam " ja powiedziałam : ja też " . Przytuliłyśmy się bardzo mocno. Była wolna piosenka , i Vera powiedziała mi że idzie do toalety . Ja powiedziałam że poczekam na nią przy barze. Właśnie miałam iść do baru , ale przyszedł Simon i zaproponował taniec .
http://www.youtube.com/watch?v=lJqbaGloVxg (włącz) . Zgodziłam się .
On złapał mnie w tali , a ja opletłam mu ręce na szyję . Przybliżył się do mnie , a ja do niego . Tańczyliśmy w rytm muzyki . Było wspaniale . On zapytał mnie dlaczego mu tak szybko zwiałam .Ja powiedziałam .. że spotkałam przyjaciółkę w potrzebie. On się tylko uśmiechnął . Tańczyliśmy jeszcze chwilę . Bo ktoś zaszedł mnie od tyłu i złapał w tali . Wiedziałam że był to Jack . On zawsze tak robił . Ja się odwróciłam i teraz byliśmy twarz w twarz . Zapytał Simona patrząc na mnie .
" Simon , muszę ci odbic dziewczynę . Ja popatrzyłam na Simona , a on tylko się uśmiechnął . Jack złapał mnie w tali , a ja nie oplatałam mu rąk na szyję, tak jak to robiłam Simonowi .
On zapytał .
"Powiedz mi jedno ,dlaczego , zawsze jest tak że muszę coś spieprzyć . I cierpią to te osoby na których mi naprawdę zależy . ? "
"Ty niczego nie spieprzyłeś . Poprostu tak miało być . W życiu każdy koniec to początek czegoś nowego. "
"Ale ja nie chce niczego kończyć "
"Musisz"
" Dlaczego tak myślisz? "
"Bo tak będzie lepiej "
"Dla kogo ?Napewno nie dla mnie ! "
" Zrozum że martwię się o ciebie , ja tego nie chce ale tak musi być . Dlaczego tak trudno ci o mnie zapomnieć?"
" Bo bez ciebie moje życie nie ma sensu . "
" Bez takich , proszę , zrozum to , odpuść "
Wyrwałam mu się z rąk i szłam w stronę wyjścia , zobaczyłam tylko Simona i Veronike , tańczących .
" Nie odpuszcze" On krzyknął to myśląc że tego nie słyszałam , ale wręcz przeciwnie . Słyszałam to bardzo dobrze.
Na polu było bardzo zimno .
Wziełam ze sobą flaszkę wódki i papierosy .
Otworzyłam butelkę , napiłam się troszkę wódki , i prawie się zerzygałam . Musiałam się czegoś napić . Do mnie szedł Simon z kubkiem soku . Powiedział
"proszę : ja to wziełam i wypiłam cały kubek soku .
"Jak wy to możecie pić ?"
" To już nie pytaj mnie tylko Jacka " , popatrzył na niego siedzącego samego przed klubem i pijącego flaszkę wódki .
"Boże !" krzyknęłam .
"Jest Ci zimno ? Bo cała się trzęsiesz ?"
"Nie , dlaczego zostawiłeś Veronike "
"Nie zostawiłem , piosenka się skończyła . "
"Yhym " powiedziałam obojętnie . "
On zdjął z siebie kurtkę i przykrył ją mnie .
Ja się uśmiechnęłam i powiedziałam .
"Dziękuje"
"Nie ma za co "
Ja się uśmiechnęłam . On przybliżył się do mnie , dotknął moich ust , jego wargami , był delikatny . Całował mnie , a kiedy skończył uśmiechnął się do mnie . Ten pocałunek był inny niż Jacka . Jack całował mnie tak zachłannie i namiętnie , tak jakby strasznie mnie pragnął , a pocałunek Simona był delikatny i spokojny. Oba były niesamowite.
Wtedy usłyszeliśmy głośny , huk . Coś się rozbiło . Była to wódka .Jacka. On patrzył na mnie , a wtedy łza spłynęła mu po policzku . Szedł w stronę jezdni . Pomyślałam , że pewnie widział pocałunek z Simonem .
"Chodż Julka . " powiedział i wziął mnie za ręke .
"Idę , idę "
Ostatni raz spojrzałam na jezdnię , ale go już nie zobaczyłam. Na twarzy pojawił mi się smutek . Skrzywdziłam go , ale nie wiem czym .
Potem bawiłam się świetnie z Simonem , ale nie mogłam przestać myśleć o Jacku . Dlaczego on tak zareagował na ten pocałunek . Niewiem.....
Była godz 12 . Simon odprowadził mnie do domu . Pożegnałam się z nim pocałunkiem . Ten nie był juz taki wspaniały , albo mi się może wydawało .
Dostałam sms. Pod nieznanym numerem.
A treść to: KOCHAM CIĘ...
--------------------------------------------------------------------------------------------------
Kochani mam pytanko . Wolicie aby Julka byla z Simonem czy Jackiem? Komentujcie !;* Nast. Za 2 dni:**
Pamiętajcie o komentarzach moi kochani <3
Nikola ♥








Z Jackiem
OdpowiedzUsuńZ Jackiem !!!!!!
OdpowiedzUsuńDlaczego ten pocałunek ?? Dalszego ? :D
Ma być z Jackiem ! :D Zrozumiałaś siostra ?XD
no .xd I pisz więcej rozdziałów :D
Jackiem !!!! Biedny się zabije !! xdd
OdpowiedzUsuńHaha , musicie mnie przekonać bo jak narazie mam w planach Simona xD ;*
OdpowiedzUsuńNikola ♥
Nie !! No proszę .... Jack .Błagam .xd,
OdpowiedzUsuńSiisxd
Ej siiis musi być z Jackiem prosi naj fanka !! :) Cz tam jest Niall z 1D ?
OdpowiedzUsuńHehe xD Ona mówi do mnie siis , bo to moja siostra . xD A ja mam na imię Nikola. A co do Niala , to tak to on . ;D ;*
OdpowiedzUsuńNikola ♥
A ja też siostra ale taka druga xdd
OdpowiedzUsuńHheh , to będziesz moją drugą siostrą xD ;p
OdpowiedzUsuńDobra , ale ma być Jack !!! :D
OdpowiedzUsuńJa sama nie wiem... najpierw myślałam że z Jackiem, ale gdy przeczytałam jeszcze raz końcówkę to sama nie wiem... :( ale pozatym świetny blog ♡♥♡♥ a i myślisz że ile będzie rozdziałów??
OdpowiedzUsuńCo do rozdziałów to sama nie wiem. Zobaczymy. :* Nikola <3
OdpowiedzUsuńOczywiście, że z Jackiem :D
OdpowiedzUsuńRozdział superowy :D